Test Magicznej gąbki 3D KillyS

Uwielbiam wizyty w drogerii, zawsze upoluję jakąś promocję lub wpadnie mi w oko jakaś nowość kosmetyczna. Tym razem wróciłam do domu z gąbeczką do nakładania makijażu firmy KillyS. Śliczny kolor i przystępna cena krzyczały do mnie z koszyka, producent obiecywał magię – nie mogłam przejść obojętnie.

Czy gąbeczka okazała się hitem i została ze mną na dłużej? A może to kit, który szybko znalazł swoje miejsce w koszu? Przekonajcie się w moim teście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *