Strobing, czyli nieco inne konturowanie twarzy

Słyszałyście kiedykolwiek o strobingu? Ja też nie. Ostatnio jednak koleżanka podrzuciła mi kilka artykułów na temat tego nowego trendu, z informacją, że może warto, żebym się tym zainteresowała. Poczytałam, pooglądałam tutoriale (w większości jak się okazało zagraniczne), poćwiczyłam i… zakochałam się w tej technice. Na czym to polega? Najprościej mówiąc strobing jest sposobem konturowania twarzy, jednak zamiast przyciemniać niektóre jej obszary (niczym Kim Kardashian), rozświetlamy pewne jej fragmenty. Moim zdaniem jest to idealna technika na letnie dni, gdzie tradycyjne konturowanie mogłoby dodać kolorowemu, radosnemu makijażowi niepotrzebnego ciężaru. Zobaczcie same 🙂

Czytaj dalej Strobing, czyli nieco inne konturowanie twarzy

Makijaż wieczorowy – trwały makijaż twarzy

W poprzednim poście krok po kroku opisałam mój pomysł na szybki wieczorowy makijaż oka. Dziś, zgodnie z obietnicą, dorzucę kilka słów na temat pomalowania reszty twarzy. Zastanawiacie się skąd taka kolejność? Cóż, zazwyczaj faktycznie maluję najpierw twarz – nakładam podkład, puder czy rozświetlacz, jednak w przypadku makijażu wieczorowego, zawsze odwracam kolejność i zaczynam od oka. W ten sposób łatwiej jest robić poprawki, gdy cienie się osypią, a tusz rozmaże, lub zupełnie zmyć oko i zacząć od początku, jeśli efekt nie spełnia oczekiwań. Gdybym nałożyła wcześniej bazę, podkład i puder, wyobraźcie sobie, ile więcej pracy bym miała. To taki mój mały sekret na skrócenie czasu przygotowania do wieczornego wyjścia. Spróbujcie same i dajcie mi znać, czy to się sprawdza i u Was.

Czytaj dalej Makijaż wieczorowy – trwały makijaż twarzy