5 Zbrodni na oku – błędy w makijażu oka

Głęboko lub płytko osadzone, blisko lub daleko od siebie, z brwiami gęstymi lub ledwie widocznymi, otoczone pięknymi firanami rzęs lub ledwo widocznymi cienkimi włoskami. OCZY. Zwierciadło duszy i ozdoba naszej twarzy. Ciężko zliczyć na palcach jednej ręki, jak wiele błędów można popełnić, przy makijażu oka. Ja dziś skupię się dla Was na 5 najbardziej podstawowych 🙂 

1. Złe cienie

Zły dobór koloru – warto zawsze dobierać tonację cieni do tonacji skóry. Osoby o ciepłym kolorze skóry powinny zrezygnować z chłodnych kolorów cieni, ponieważ taka kombinacja może wyglądać groteskowo. I odwrotnie – osoby o chłodnej urodzie powinny omijać z daleka ciepłe cienie, ponieważ może to dać efekt zmęczonych oczu. Dla ułatwienia można ogólnie przyjąć, że kolory takie jak szary, czy niebieski są zimne, a pomarańcze czy brązy ciepłe. Oczywiście nie oznacza to, że osoba o ciepłej karnacji nigdy nie powinna używać szarych cieni. Może je spróbować wkomponować w inne cieplejsze kolory lub na przykład poszukać cienia w tej kolorystyce, ale o nieco cieplejszej barwie. Uważajcie też na zbyt duży kontrast między temperaturą cieni, a skóry, ponieważ takie zestawienie może postarzać.
Jeden intensywny kolor na całej powiece – nałożenie intensywnego koloru na całą ruchomą część powieki bez efektu cieniowania sprawi, że oko będzie wyglądać płasko. Nawet jasny odcień takich kolorów jak fiolet czy zieleń nałożony monochromatycznie spowoduje, że będziecie wyglądały jak postać z kreskówki. Jedyne bezpieczne do takiego nakładania kolory, to neutralne beże, czy blady róż. Co zrobić, aby tego uniknąć? Wystarczy na taką pomalowaną jednolicie powiekę dołożyć ciemniejszy odcień tego koloru w zewnętrznym kąciku, a nieco jaśniejszy w wewnętrznym. Taki zabieg dodatkowo powiększy oko, a makijaż będzie wyglądał bardziej intrygująco.

2. Gruba kreska

Gdy malujemy kreskę, chcemy, by podkreśliła ona kształt oka. Niestety zbyt gruba kreska zamiast pomóc, zdeformuje nam kształt oka, a dodatkowo taki mocny obrys oka sprawi, że wyda się ono mniejsze i zmęczone. Aby sobie zatem nie zaszkodzić, starajcie się, by kreska była cieniutka przy wewnętrznym kąciku i “nabierała mocy” w kierunku zewnętrznego kącika. By było łatwiej osiągnąć taki efekt, warto zacząć ją rysować od środka powieki. Dzięki czemu będziecie miały jeszcze pole manewru do zrobienia cieńszej linii w kierunku nosa i grubszej na zewnątrz.

Jeśli boicie się, że kreska pomniejszy oko,to nie zaznaczajcie wewnętrznego kącika. Pomalujcie linię rzęs od tylko od spodu.

Ważne jest też, czym malujecie kreskę. Jeśli wybieracie kredkę, pamiętajcie, żeby była miękka i dość dobrze zatemperowana (aby nie podrażniała oka, bo zacznie wam drgać powieka i kreska będzie nierówna, a dodatkowo możecie się nabawić jakiegoś podrażnienia). Naszkicujcie cieniutką kreskę i wymodelujcie ją skośnym pędzelkiem.

By namalowana kreska nie wyglądała nienaturalnie, pamiętajcie też o zadbaniu o dobre jej wykończenie. Linie powinna być dość płynna, bez ostrych załamań i nadmiernego wyciągnięcia jej w górę w zewnętrznym kąciku. Nie powinna być też zbyt długa, gdyż to nadaje spojrzeniu smutny wygląd. Najlepiej zakończyć kreskę nie dalej, niż 5 mm za linią rzęs. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, jak na przykład efekt kociego oka, gdzie te zasady trochę trzeba nagiąć, ale o tym opowiem Wam w innym poście.

3. Zbyt mocno podkreślona dolna powieka

Chwilę uwagi warto też poświęcić dolnej powiece. Jest to obszar często zaniedbywany, a niesłusznie, bo potrafi pięknie podkreślić oko. Równie pięknie potrafi nam też je obciążyć i pomniejszyć, a przy tym ogólnie nas postarzeć.

Jeśli dodatkowo zdecydujecie się na kreskę na dolnej powiece, to zasada jest taka sama jak przy tej górnej kresce. Musi być cieńsza w wewnętrznym kąciku. Ja często rezygnuję z dolnej kreski, gdy pogoda sprzyja łzawieniu oczu (ostre słońce czy wiatr), bo osobiście uważam, że lepiej w ogóle jej nie malować, niż prezentować rozmazany makijaż.


4. Posklejane rzęsy

Piękny wachlarz rzęs stanowi idealne wykończenie makijażu. Aby rzęsy idealnie pokryć tuszem bez ich sklejania, musicie operować szczoteczką nie tylko ruchem góra-dół,bo w ten sposób nie złapiecie wszystkich rzęs między włoski szczotki. Postarajcie się raczej robić ręką zygzak. Wtedy nie tylko złapiecie wszystkie rzęsy, ale także pokryjecie całą powierzchnię każdej z nich.
Dolne rzęsy tuszuję zwykle delikatniej, niż górne, aby nie podkreśliły dolnej powieki zbyt mocno i nie nadały mi teatralnego wyglądu, szczególnie w makijażu dziennym.

5. Źle podkreślone brwi

Zbyt mocno podkreślone brwi, ze zbyt ostrym konturem postarzają i deformują rysy. Twarz nabiera groźnego wyrazu. Dodatkowo podkreślenie ich czarną kredką, nawet przy ciemnej karnacji, po dwóch godzinach zaskutkuje brwiami w kolorze szarym, gdyż czarny pigment utlenia się w ciągu dnia i blaknie. Do brwi wybierzcie brązy, cieplejsze, bądź jaśniejsze, ale zawsze brązy. Jeśli używacie kredki to lepiej, żeby była wodoodporna, bo nie wiem, czy jest coś, co wygląda gorzej niż rozmazane brwi 😉 Pamiętajcie też, by delikatnie ją rozetrzeć, by kreski nie były zbyt wyraźne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *